» djsound | poniedziałek, 4-9-2006 16:26 |
|

Gdy czytacie te słowa najprawdopodobniej wróciliście już z rozpoczęcia kolejnego roku szkolnego.
Przed wami 10 miesięcy wytężonej pracy, ale i dobrej zabawy. Bo kto powiedział, że szkoła to tylko obowiązki? A długie zimowe wieczory? Weekendy? Imprezy szkolne i wyjazdy? Gdy wszystkie plany zawiodą, zawsze można uruchomić jakąś grę. Jaką? Może nasze opinie do czegoś się przydadzą? A jest z czego wybierać: Najdłuższa Podróż, ToCA Race Driver2 czy Rouge Trooper warte są uwagi każdego szanującego się gracza. Miłośnicy rozgrywek sieciowych powinni zainteresować się CS Source lub Jedi Academy. Do zobaczenia za miesiąc i…Miłej lektury!

DJSOUND
W tym miesiącu grałem w tyle dobrych gier, że sam nie wiem co mam opisać. Nowiutki Tomb Raider? Jeszcze ciepły Ghost Recon 3? A może klasyczna Syberia? Nie. W tym miesiącu napiszę Wam o grze ToCA Race Driver 2. Gra urzekła mnie wręcz idealnym połączeniem symulacji i gry arcade. Najwięcej godzin spędzam za kierownicą bestii klasy DTM. Bo jak inaczej nazwać auto, które startuje niczym odrzutowiec i nie ma pojęcia o istnieniu „prędkości maksymalnej”?
Dźwięk „vrooooooom” towarzyszący przyspieszeniu to prawdziwa rozkosz dla ucha, ale i świetna okazja dla głośnika niskotonowego. Biedaczyna może się wyżyć powodując małe trzęsienie ziemi. Trzeba jednak z tym „vrooooom” uważać, bo gra jest bezlitosna. Uderzenie w ścianę przy prędkości 200 km/h zmieni pięknego Mercedesa w kupę złomu. Do gry polecam kierownicę z pedałami (gazu i hamulca, szanowni obrońcy moralności ;) Takim to wszystko sie kojarzy), bądź gamepada z „gałkami”. Możliwość płynnego dodawania gazu zwiększa grywalność przynajmniej dwa razy. Najlepsze jest jednak to, że gra kosztuje zaledwie 20 złotych. Znajdziecie ją w serii Extra Klasyka Next. Miłośnicy czterech kółek, do sklepów marsz!

JOSZKO
Grą która bez wątpienia urzekła mnie bez reszty jest Rouge Trooper. Jest to jeden z tych nielicznych przykładów gier w które równie dobrze gra się na konsoli i komputerze PC. Nie sądziłem, że bieganie przerośniętym smerfem może być tak wciągające. Nie ma to jak dobrze zrobione TPP. Choć oczywiście nie obyło się bez drobnych wpadek programistów. Cóż… nie można mieć wszystkiego a gra jest naprawdę godna polecenia.

GUARDIAN
“The Longest Journey” (Najdłuższa podróż) jest wspaniale wciągającą przygodówką, którą się żyje, z nią zasypia i z nią budzi. Jest tak odprężająca, że nie można przestać w nią grać. Na śniadanie do mleka zamiast płatków śniadaniowych, wsypuję “Najdłuższą podróż”, na obiad obok kotleta i ziemniaczków nakładam “Najdłuższą podróż”, a na kolację podgrzewam na ciepło “Najdłuższą podróż”. Ta gra, to przyjemna przygoda, bezstresowe zagadki, jest logiczna, a najlepsze w tym wszystkim jest to, że jest baaardzo długa. Twórcy tworząc tak wspaniałe dzieło, nie zakończyli jej, bo zrobili sobie, nie tylko otwartą furtkę do następnej części, ale otwarte na oścież wrota! I to był błąd. Obecnie gram w “Dreamfall” - ciąg dalszy “TLJ”- przyznam szczerze, że ma się nijak do pierwszej części. I ogarnia mnie wielki żal, że “Najdłuższa podróż” nie kończy się na odpowiedzi, ale na pytaniu. Jednakże gorąco polecam!

N3GATIVE
Wielu z nas, to co najciekawsze w wakacjach ma już za sobą. Właśnie rozpoczął się najgorszy okres w życiu każdego ucznia. Sierpień był więc miesiącem intensywnej gry, zarówno “życiowej” ( interpretacja dowolna ) jak i tej wirtualnej. Tym razem sięgnąłem po wysłużony już tytuł Star Wars: Jedi Knight Jedi Academy. Przyznam szczerze, że rozrywka czerpana z siekania mieczem, szczególnie w trybie multi, jest wciąż ta sama, co kilka lat temu. Fakt, grafika już nie ta, jakość dźwięku też trochę razi, ale Jedi Academy ma w sobie coś, co cały czas zachęca by do niej wracać. Gdy do tego dodam, że społeczność graczy tętni życiem, powstają nowe klany, organizowane są różnego rodzaju “cupy” (od redakcji - turnieje) otrzymamy grę idealną do oderwania się od problemów. Gorąco polecam …

SHAGGY
Mimo, że miesiąc miałem zapchany pracą i wyjazdami to i tak załapałem się na starego (nowego) Counter-Strikea : Source. Znana wszystkim gra sieciowa po prostu przeniosła mnie do świata walki z terroryzmem na historycznych mapach : de_dust 1/2 ; de_aztec ; de_port ; de_nuke ; cs_italy ; cs_office itp itd. Co prawda w tą grę gram od początku wyjścia HL2 na półki naszych Polskich sklepów, ale do dnia dzisiejszego gram w nią z taką samą pasją jak w starego dobrego cs 1.5 i 1.6. Co tutaj dużo mówić? Chyba tłumaczyć o co w tej grze chodzi nie muszę ; ). Jednak wolę mimo wszystko stać po stronie “zła” w sensie terrorystów, bo wtedy spada na mnie większa odpowiedzialność w pilnowaniu zakładników, bądź szturmowaniu z bombą… Po prostu cud miód!













