» joszko | środa, 15-3-2006 19:49 |
|

Jagged Alliance jest serią gier z gatunku strategii turowych, która zadebiutowała w 1994 roku. Wtedy to po raz pierwszy spotkaliśmy się z grupą najemników gotowych za odpowiednią ilość pieniędzy zrobić porządek niemal w każdej części świata. Podczas kolejnych odsłon serii przedzieraliśmy się przez bagna, dżunglę, ruiny, domostwa… My i nasi kompani.
Ostatnio jednak nieco o serii przycichło. Były co prawda próby jej „reanimacji” w postaci kolejnych dodatków czy tez odświeżenia starej gry, lecz nie przynosiło to oczekiwanego rezultatu. Potrzeba było rewolucji, która całkowicie zmieni i uatrakcyjni grę, jej zasady i możliwości. Chętnymi do takiej roboty okazali się rosyjscy programiści z firmy MIST Land, znani przede wszystkim z niezbyt udanych gier Paradise Cracked i COPS 2170: Power of Law, jednak w tym przypadku wcale nie musi być aż tak źle. Podjąwszy się produkcji gry takiej, jak Jagged Alliance na pewno muszą zapomnieć o starych błędach i zrobić krok naprzód, by zaspokoić wymagających fanów serii. Wygląda na to, że to ze wschodu powieje wiaterek zmian w niemłodej już serii, bowiem oprócz produkcji Jagged Alliance 3D, Rosjanie mają się również zająć tworzeniem gry Jagged Alliance 3, która to ma być właściwą kontynuacją serii. Podobieństwo nazw może być mylące. Co zatem nowego wprowadza Jagged Alliance 3D? Zarazem wiele jak i niewiele. Już tłumaczę…
Pierwszą zmianą, która najbardziej będzie rzucać się w oczy jest grafika. Jak wskazują literki 3D przy nazwie, Jagged Alliance wkracza w trzeci wymiar. Twórcy zapowiadają, że wykorzystaną wszelkie dostępne nowinki technologiczne. Można się, zatem spodziewać złożonej animacji postaci i otoczenia. Engine ma pozwalać również na wysoką interakcje z otoczeniem, wysadzanie budynków, robienie dziur w ścianach, czy rozwalanie barykad. Jednym słowem - totalna demolka. Inną nowością jest podział na misje. W poprzednich częściach gry była wielka swoboda w wykonywaniu akcji - stał przed nami jeden główny cel, a jak do tego dochodziliśmy zależało już tylko od nas. Teraz do dyspozycji będziemy mieli 20 misji. Wykonanie 12 z nich będzie konieczne do ukończenia gry. Pozostałe mają być dodatkiem dla tych, którzy zechcą sobie grę nieco ułatwić, bowiem ich ukończenie spowoduje, że osiągnięcie głównego celu będzie nieco prostsze. Gra nie będzie jednak liniowa, bowiem ukończenie jednej misji spowoduje, ze dostępnych będzie kilka kolejnych, z których będziemy mogli wybrać tą, która nam będzie najbardziej pasować. W czasie misji będziemy toczyć boje, a pomiędzy nimi wynajmować ludzi, kupować broń, czyli standard. Przy czym cele misji mają być bardzo zróżnicowane (np. zabicie dyktatora lub sabotaż) i mają zmieniać się w czasie gry w miarę naszych postępów.
Oprócz wcześniej wymienionych nowości, pojawią się elementy znane z Jagged Alliance 2. Podobnie jak w poprzednich częściach, tak i tu rozgrywka odbywać się będzie w turach. Nadal będziemy dowodzić sześcioma najemnikami. To samo tyczy się zdobywania pieniędzy za wykonanie zadań głównych, czy pobocznych – wszystko po staremu. Znów spotkamy "starych znajomych" z poprzednich części – dostaniemy do dyspozycji ponad 30 najemników do wynajęcia. Każdego będzie można przeszkolić, zwiększając jego zdolności bojowe i inne umiejętności. Oprócz tego obiecywany jest bogaty zestaw broni, narzędzi i wszystkiego innego, co wymagane jest do dobrej rozrywki. Z poprzedniej części przeniesiony zostanie nawet interfejs.
Co do fabuły, to czeka nas wyprawa na czarny ląd. Pewien kraj rządzony przez dyktatora ma aspiracje, by posiadać broń nuklearną. Nie ma jednak niezbędnych do tego surowców. Posiada je za to kraj sąsiedni, dlatego też wznieca się w nim powstanie i ustanawia „marionetkowy” rząd. Oficjale odsunięci od władzy starają się sprawić, by wszystko wróciło do stanu poprzedniego. W tym momencie wkraczamy my razem z naszą grupka najemników. Za pomocą metod partyzanckich będziemy musieli pokonać wroga, przywrócić do władzy stary rząd i zapewne w jakiś sposób sprawić, by sytuacja się nigdy nie powtórzyła. Ciekawostką jest fakt, że można będzie zmienić frakcje, dla której będziemy walczyć. Oprócz obalonego rządu będą tacy „klienci”, jak biali farmerzy chcący odzyskać ziemię, lokalne oprychy czy też jednostki ONZ. Oni wszyscy będą walczyć nie tylko z reżimem, lecz także między sobą, co spowoduje, że pracując dla jednej frakcji pogorszymy sobie relacje z drugą, która nie jest do niej przyjaźnie nastawiona.
Z powyższych informacji wynika, że szykuje się naprawdę dobra i ciekawa gra. Miejmy nadzieję, że przeniesienie gry w trzeci wymiar nie zepsuje klimatu, który w poprzednich częściach gry działał na graczy, jak magnes. Mimo, iż pojawi się wiele motywów znanych z serii, nie ma co się zniechęcać do tej gry, bowiem według autorów nie będzie to jedynie prosty remake i z pewnością niejednego czymś zaskoczy. Miejmy jedynie nadzieje, że będzie to pozytywne zaskoczenie… Co prawda data premiery nie jest znana, lecz całkiem prawdopodobne jest, że Jagged Alliance 3D ukarze się jeszcze w tym roku. Pozostaje czekać.



















sierpień 13th, 2006 o 20:51
www.jaggedalliance.pl - najnowsze informacje na temat gry!