» Havret | wtorek, 16-1-2007 16:56 |
|
Mimo, że dziś światowa premiera wielce wyczekiwanego dodatku World of Warcraft: The Burning Crusade, produkcji amerykańskiego giganta Blizzard Entertainment, już krążą plotki odnośnie nowej gry tworzonej przez tegoż developera. Wśród nich najbliższa prawdy, wydaje się informacja, że będzie to następca jednego z najlepszych RTS’ów w historii – Starcrafta.
„Sam jestem graczem StarCrafta i mam nadzieję, że nie minie dekada od premiery pierwszej części StarCraft w 1998, gdy znów stojąc tu będę świętował kolejną grę z serii” – takie słowa padły dziś z ust Itzik’a Ben’a Bassat’a, wiceprezesa ds. biznesowych Blizzard Entertainment. Jak można wywnioskować z powyższych słów premiera StarCrafta 2 nie jest wcale tak odległa jak moglibyśmy przypuszczać. Czy jednak będzie to ten sam StarCraft, którego pokochaliśmy? Jest przecież duże prawdopodobieństwo, iż będzie to kolejna gra MMORPG… Pozostaje także jedno zasadnicze pytanie, czy aby przypadkiem pan Bassat nie żartował?














styczeń 17th, 2007 o 21:17
Miejmy nadzieję, że Blizzard pozostanie przy koncepcji, RTS’a. W MMORPG też bym zagrał, bo jestem wielkim fanem StaCraft’a, jednakże trochę szkoda mi życia… :D