» MartineZ | czwartek, 20-12-2007 4:02

W piwnicy mej zakurzona leży decha… na ścianie “fish-eye’owe” ujęcie Brandona Cole “Bam” Margery szybującego w przestworzach… a w głowie stare, ale jakże gorące wspomnienia z przygód deskorolkowych, które serwowały pierwsze odsłony serii „Tony Hawk Pro Skater”. Oj, działo się! Nieprzespane noce, szukanie rozmieszczonych fikuśnie kaset i te humorystyczno-multiplayerowe boje wraz z przyjaciółmi w “H O R S E’a” (w tym miejscu pozdrowienia dla mega “lamerów”: DonKamilla i Marca ;) Do momentu trzeciej odsłony serii z “Jastrzębiem” w tytule, grę wspominam niezwykle gorąco. Im dalej team Activision brnął w tworzenie “na siłę” wykwitów THPS, tym było gorzej. Powiadam Wam - wybawienie jest bardzo blisko!

Gameplay na przełomie lat zmieniał się kosmetycznie - czyli praktycznie wcale, co owocowało szybkim przejedzeniem wśród fanów wirtualnej deski. Doskonały moment na wtargnięcie z konkurencyjnym produktem wyczuł Electronics Arts. Powiem szczerze, aż do bólu - gdy usłyszałem, że elektroniczni mistrzowie tasiemców (patrz NHL, NBA, FIFA, NASCAR,”SIMSY” itd.) pragną wtargnąć na poletko sk8′owe - pomyślałem - “jeszcze ich tu nie było!”. Dziś za tamtą myśl w ramach odpokutowania zadałbym sobie karę okrutnej chłosty… i to zasłużenie.

Moje „anty” podejście zmieniło się, gdy w trakcie cyklu produkcyjnego ujrzałem pierwsze filmy, grafiki i co najistotniejsze zagrałem w testową wersję – zassaną z „market place’a”. Doznałem olśnienia i zrozumiałem, że powstaje dzieło – arcydzieło sk8owe! Z zapartym tchem śledziłem kolejne doniesienia branżowe i wyczekiwałem w napięciu dnia premiery europejskiej. Wybiła godzina „zero” i od tego momentu nic nie było już jak dawniej! Kochałeś serię THPS? Odkochasz się szybciej niż myślisz! Mało tego – nie będziesz chciał już patrzeć na arcadeowego, aż do bólu „jastrzębia”! Przekonaj się sam…

Grę otwiera klimatyczny film okraszony potężną dawką humoru, gdzie poznajemy losy sk8owego bohatera… fatalistyczne losy! Oj wiele niebezpieczeństw czyha na potencjalnego użytkownika deski w mieście, które jest pełne niebezpieczeństw niczym mroczna i dzika dżungla. Detali nie zdradzamy, co by nie odbierać wam frajdy z oglądania prologu. Oprawa wizualna łącznie z warstwą fabularną ma konwencję filmową – istnego sk8owego reportażu… nawet kamera podąża nie na wysokości pleców, czy nad głową playera (jak ma to miejsce u pseudo konkurencji) tylko na wysokości deskorolki! Podczas grania mamy wrażenie podziwiania fachowego „skejtowego video” – może potrzeba troszkę praktyki by przyzwyczaić się do nowej perspektywy (fish-eye), lecz po opanowaniu nowego „widoku” – pozostaje sam mód i bezkresna radość z tego co podziwiamy na panoramicznych ekranach!

„SKATE” posiada innowacyjny system sterowania – Flickit. Dzięki niemu, posługując się jednym z analogowych drążków balansujemy ciałem sk8era, a drugim wykonujemy tricki – daje to niepowtarzalny styl jazdy i niespotykane dotąd, tak realne wrażenie z tworzonych „akrobacji”. Do pełni szczęścia dorzucić możemy jeszcze triggery, które odpowiadają za graby. „SKATE” to bez cienia wątpliwości nowy wymiar jazdy na desce, a wraz z nim – zabawy, sportowych rywalizacji z dużą dawką zaimplementowanej kultury skaterów. Niebywale ambitne dzieło!

Najbardziej na miejscu będą tu słowa legendarnego skatera Danny Way’a, który o projekcie „SKATE” rzekł: „Pracując nad grą Skate przeszliśmy długą i ciężką drogę. Ale opłacało się – efekt końcowy jest doskonały! Myślę, że jest to gra, która niejednej osobie zawróci w głowie. Naszemu zespołowi udało się uchwycić nie tylko realizm jazdy na desce, ale także trud i radość wszystkich deskorolkowych tricków. Staraliśmy się przekazać w niej wszystko, co niesie ze sobą kultura skate”. Święte słowa, święte słowa, pod którymi podpisujemy się zespołowo…

Patrząc na „klawiszologię” / „gałkologię” sterowania można by mieć wrażenie, że jazda to przysłowiowa bułka z masłem. Jak bardzo to mylące pojęcie przekonacie się przy pierwszej próbie banalnego pokonania chociażby krawężnika! Gleba gwarantowana, gęba obdrapana i niejedna kość złamana – to macie gwarantowane :) … a gdzie tam dopiero najzwyklejsze tricki na mini-rampie!?! Długa droga treningu, wytrwania i samozaparcia dadzą efekty już po kilku dniach katowania „SKATE’a”. Tej gry musicie się uczyć, niczym prawdziwej jazdy na desce!

Produkcja teamu EA oferuje kilka trybów rozgrywek, wśród których odnajdziecie w priorytecie karierę, jazdę swobodną oraz multiplayerowe rywalizacje – łącznie z pojedynkami online’owymi. Miasto – ogromna metropolia – podzielona jest na kilka charakterystycznych dzielnic, pośród którymi najlepiej przemieszczać się na desce (by poznać wszelkie klimatyczne zaułki), a jest na czym oko zawiesić! Oświetlenie obiektów, daleko rysujący się horyzont, doskonałe proporcje świata przedstawionego, ruch miejski i pieszy – muszą robić i robią potężne wrażenie. Architektura miasta zachęca do odkrywania coraz to ciekawszych miejscówek. Zapomnijcie o patentach znanych dotąd z Tony’ego jak m.in. „kosmiczne” wyskoki – odbicia, jazdy po drutach wysokiego napięcia itp. Tutaj tego nie zobaczycie – to projekt kładący wielki nacisk na realizm! I bardzo dobrze.

Skoro już przy realizmie ponownie jesteśmy to fajnym dodatkiem jest wskaźnik „uszkodzeń” ciała bohatera. W pewnym momencie - gwarantuję to każdemu – wpadniecie w szał ekstremalnych wyzwań mających na celu jak najostrzejsze połamanie, łącznie z doprowadzeniem swojego sk8a to zgonu. A pomysły przychodzą nietuzinkowe – łącznie ze skokiem z mostu wprost pod nadjeżdżający autobus! Fajnie całość tych makabrycznych „gleb” się podziwia, gdyż postać reaguje na bazie techniki upadków „rag doll” (szmacianej laleczki).

Nie jednak upadkami i glebami sam skater żyje – czas pokazać się w wyborowym towarzystwie, dobrze ubranym i wyposażonym w profesjonalny sprzęt i akcesoria. By jednak to wszystko zdobyć – łącznie z szacunkiem lokalnych „wymiataczy” – należy się nieźle napocić. Wspinaczkę po szczeblach kariery rozpoczynamy od lokalnych turniejów – tam zdobyty rozgłos z pewnością zaprocentuje pierwszymi fotosami i filmami z nami w roli głównej - promowanymi na macierzystym poletku. Dodatkowo dochodzą pojedynki 1 Vs 1 polegające na kopiowaniu trików – z wzajemnością (kto podoła „papugować” większą ilość wyczynów – wygrywa). Zainteresowanym wydawcom prasowym możemy również proponować wykonane przez nas fotografie oraz filmy zarejestrowane podczas sesji. Ziarnko do ziarnka i zbierze się miarka, a wraz z nią pojawią się więksi i więksi sponsorzy, sypiący obficie jakże pożądaną kasą. Tego oczywiście Wam życzymy!

Jedynym elementem, którego brakuje to najzwyklejszego przemierzania przedstawionego świata na własnych kończynach, z dechą pod pachą lub w plecaku. Pomogłoby to nam niejednokrotnie precyzyjnie ustawić się w pożądanej lokacji – do wykonania zaplanowanego zadania. No cóż – drobiazg, ale czasami irytuje. Wierzę, że kontynuacja „SKATE’a” przyniesie tę drobną modyfikację.

Co innowacyjne – przy przemierzaniu równi pochyłych, ramp oraz eksploracji basenów zbędnym staje się odpychanie. Również szybka jazda np. spore prędkości uzyskiwane na długich i stromych ulicach – dodają czynnika niepewności dojechania do celu bez potłuczeń – łatwo stracić panowanie nad dechą. Cyrkowe skoki z wysokich elementów na płaskie powierzchnie również dają gwarancję gleby – realizm ponad wszystko!

Powiedzieliśmy już sporo o aspektach gameplay oraz oprawie wizualnej, to teraz słów kilka o tym, co otacza nas w systemie Dolby Digital 5.1 – a tu czeka na wszystkich istna orgia doskonałych sampli otoczenia i fantastyczny soundtrack! Dźwięk toczącej się deski po asfalcie, płytach chodnikowych i najdziwniejszych powierzchniach potrafi wzbudzić dreszcz przebiegający po plecach. Odgłosy tętniącej życiem metropolii – ruch miejski, przechodnie, zwierzyna – pobudzają głębię dźwiękowych doznań. Jest smacznie!

Ponadto na wyróżnienie zasługuje zaimplementowany soundtrack - kultowa i klimatyczna muza Nirvany, The White Stripes, Gang Starr i innych znanych formacji… a na dokładkę nowe brzmienia serwowane na wyłączność przez światowej klasy DJ’ów! W telegraficznym skrócie – każdy znajdzie coś dla siebie. “Oprawa muzyczna SKATE to bezpośrednie nawiązanie do podziemnej kultury deskorolkowej.” - przyznaje Steve Schnur, Dyrektor ds. Muzyki i Marketingu w firmie EA. “To powrót do czasów nielegalnych teledysków, kiedy skaterzy tworzyli własne ścieżki dźwiękowe, w niecodzienny sposób mieszając wszelkie możliwe gatunki muzyczne. Zgodnie z tym duchem, poprosiliśmy o pomoc zagorzałych fanów deskorolek w wybraniu obszernej listy utworów. Oni wiedzą co dobre, a efekt współpracy w postaci ścieżki dźwiękowej do gry SKATE to nasz wspólny hołd złożony jedynemu w swoim rodzaju zjawisku.”

Oto kawał dobrej i klimatycznej muzy, na którą natkniecie się obcując z grą „SKATE”:
Agent Orange – No Such Thing
Airbourne – Let’s Ride
Bad Brains – I Against I
Band Of Horses – The Funeral
Beat Beat Beat – Sinking Slow
Black Flag – Six Pack
Booker T & The MG’s – Green Onions
Challenger – Input The Output
Cheap Trick – Surrender
Children Of Bodom – Hate Crew Deathroll
David Bowie – Queen B****
Dead Prez – Hip Hop
Devo – Gut Feeling/Slap Your Mammy
Eddie Rap Life – Push Your Wood
Eric B & Rakim – Juice (Know The Ledge)
Escalera – Go It Alone
Filthy Thieving Ba****** – …Lords Of The Avenues
Gang Starr – Now You’re Mine
H.I.T. – Drama
Mac Mall – Perfect Poison
Motorhead – We Are Motorhead
Nirvana Loung – Act
N.W.A. – Express Yourself
Renee Renee – Stand Up Talk Easy
Rick James – Give It To Me Baby
Rick Ross – Hustlin’
River City Tanlines – Black Knight
S.T.R.E.E.T.S. – Georgia St.
Sicker Than Others – Face Away
Sister Nancy – Bam Bam
Slayer – Raining Blood
The Briefs – Poor And Weird
The Coup – Ride The Fence
The Dwarves – Massacre
The Exploding Hearts – Your Shadow
The Falcon Blackout
The Mag Seven – D*** Cemetery
The Ramones – Psycho Therapy
The Returnables – Teenage Imposters
The Sex Pistols – Pretty Vacant
The Stars Misplaced – Prophets And Kings
The White Stripes – Girl, You Have No Faith In Medicine
Trouble Andrew – Chase Money
Valient Thorr – Man Behind The Curtain
ZZ Top – Just Got Paid

Jak jesteśmy przy wyliczankach to czas odsłonić całą prawdę o wielkich tego sk8owego świata, których napotkamy w grze dzięki prężnemu developerowi EA Blackbox:
Chris Cole
Danny Way
Rob Dyrdek / Christopher “Big Black” Boykin
PJ Ladd
Colin Mckay
Mike Carroll
Chris Haslam
Jason Dill
Ali Boulala
Jerry Hsu
Pat Duffy
Paul Rodriguez
John Rattray
Dennis Busenitz
Tommy Guerrero

Jaka może być najlepsza rekomendacja z mojej strony? Ano z pewnością taka, że postanowiłem zrobić sobie nie tak dawno urlop tygodniowy, na który zabrałem konsolę Xbox360 i kilka hitów – w puli znalazły się: „Project Gotham Racing 4”, „Sega Rally Revo”, „Bioshock” i tytułowego „SKATE’a”. Jak w pierwszym dniu wrzuciłem do napędu ostatni z wymienionych tytułów i tak pozostał do ostatniej nocy upragnionych wakacji. Gra nie jest „dobra”, ni „bardzo dobra” – „SKATE” to rewolucja przed duże „R”! To niezwykle odważny i udany krok milowy w dziejach wirtualnej dechy, dzięki któremu możemy poczuć każdy rant płyty chodnikowej, najmniejszą nierówność eksplorowanej powierzchni i zapach podłoża. No może z tym ostatnim lekko przesadziłem, lecz warto podkreślić, że „SKATE” oferuje najbardziej realne odczucia z jazdy na wirtualnej desce. Od teraz gry poruszające tematykę skateboardingu możemy podzielić na dwa gatunki: Arcade, gdzie przedstawicielem jest seria THPS oraz Symulacja, gdzie prym wiedzie nasz tytułowy bohater tej recenzji. Jeśli kochacie bezkresne przemierzanie wielkich metropolii na desce własnymi ścieżkami i stawiacie na realizm, to wybór jest tylko jeden – i na dodatek słuszny / podobnie jak moja rada - … zamiatajcie, czym prędzej do sklepu po swojego „SKATE’a”. Dzięki Ci Boże za niepowtarzalny klimat tej produkcji, za niebiańskie natchnienie dewelopera i powalający efekt końcowy – dla chwil spędzonych z tą grą warto żyć!

PS
Jak dla mnie „SKATE” to „GRA ROKU 2007” – produkt z własną osobowością i niepowtarzalnym charakterem! - MartineZ

Info:
Tytuł: SKATE
Gatunek: Sportowa
Oficjalna strona gry: http://www.ea.com/skate
Developer: EA BLack Box
Dystrybutor: Electronic Arts Polska
Wydawca: Electronic Arts
Platforma sprzętowa: Xbox360, PS3



Składam podziękowania za współpracę firmie Electronic Arts Polska

Marcin “MartineZ” Brodowski

Podyskutuj na forum


« Teaser Duke Nukem Forever Ciche tornado – wentylatory NQ-37xxxL »

Zostaw komentarz