» Havret | niedziela, 13-7-2008 18:05 |
|

Miał być duchowy następca Diablo, prawdziwy killer, któremu nie sposób będzie się oprzeć, a wyszło… Cóż, wszyscy doskonale wiemy jak. Hellgate: London okazał się - lekko mówiąc - niewypałem (średnia ocen graczy w serwisie Metacritic wynosi 6.2 punktu). Niewypałem na tyle dużym, że Flagship Studios, developer tytułu, ogłosił w dniu dzisiejszym swoją upadłość. Menadżer firmy założonej przed kilku laty przez uciekinierów z Blizzarda, Taylora Balbi, stwierdził, że „pracownicy Flagship Studios i podległego mu Ping0 zostali już poinformowani na oficjalnym spotkaniu, że w sobotę wszystkie biura zostaną zamknięte, a tym samym firma przestanie istnieć”. O skali porażki autorów „piekielnego Londynu” najpełniej świadczy chyba fakt, iż ostatnie pensje pracowników wypłacone zostaną z własnej kieszeni trzech najbardziej liczących się w studiu osób. Przykro nam z tego powodu, ale niestety, rynek elektronicznej rozrywki rządzi się swoimi, nierzadko okrutnymi prawa i nic na to nie można poradzić.













