» DeDark | poniedziałek, 21-7-2008 14:34

Życie gracza jest jak pudełko czekoladek. Nie… nie napiszę, że nigdy nie wiesz na co trafisz. Dajmy Forrestowi spokój. Chodzi mi o to, że wyciągasz tę w pięknym opakowaniu, wkładasz do ust i… czujesz że za chwilę twój obiad włączy wsteczny bieg. Nauczony nieprzyjemnym doświadczeniem sięgasz po małą, niepozorną, leżącą w rogu. Rozgryzasz i… nie możesz wyjść z podziwu. Twoje kubki smakowe są w siódmym niebie. Tak moi mili. Gry są jak czekoladki – najpiękniejsze nie muszą być najsmaczniejsze. Czasami rzucamy się na wielkie tytuły nie dając szans tym mniejszym. A to błąd, czego dowodem jest Sublustrum - gra której z całą pewnością nie można przegapić.

Nie będę zgrywał przed wami wielkiego speca od przygodówek, który wie o każdym nadchodzącym tytule, zna osobiście producentów, ich rodziny, „imiona” psów, kotów i złotych rybek które trzymają w domach. O Sublustrum dowiedziałem się z informacji prasowej. Pobrałem demo, nie zdążyłem polecić kolegom z redakcji, a dowiedziałem się że nasz serwis objął ją patronatem. Zaczynamy od zapowiedzi, ale na łamy trafi jeszcze recenzja i poradnik. No dobrze, ale wróćmy do samej gry. Sublustrum to typowa pierwszoosobowa gra przygodowa point & click. Wcielimy się w niej w bezimiennego (póki co) pisarza-podróżnika. Sytuacja w której go poznajemy nie należy do najlepszych. Swoją drogą to trochę dziwne. W książkach, grach i filmach istnieje pewna reguła, która sprawdza się i tutaj – listy od dawno niewidzianej rodziny zwiastują tylko jedno – kłopoty. Brat naszego dzielnego podróżnika pracował nad maszyną, która miała oddzielać duszę od ciała. Po co pytacie? Aby przejść na „drugą stronę”. Niestety po przybyciu na miejsce okazuje się, że wielkie ustrojstwo stojące w pokoju zadziałało aż za dobrze, a światom alternatywnym bliżej do piekła niż nieba. Nie mogę powiedzieć nic więcej ponieważ sam niewiele więcej wiem. Poza tym nie chcę zepsuć zabawy potencjalnym podróżnikom.

Jak już mówiłem Sublustrum to typowa gra przygodowa z typowymi zagadkami i typowym dla gatunku sterowaniem. Łamigłówki które miałem przyjemność rozwiązać były logiczne i nie sprawiały większych trudności. Mam nadzieję, że autorzy nie przedobrzyli i taki poziom utrzyma się do końca. Tym co nie tyle rzuca się w oczy, a wali między nie z siłą rozjuszonego boksera jest grafika. Pierwsze wrażenie – brzydka. Jednak po chwili dostrzegamy „zardzewiały” filtr BARDZO starej taśmy, dzięki któremu całość nabiera wyjątkowego klimatu. I nie mówię tu o znanym z dziesiątek tytułów śnieżeniu. Obraz lekko skacze, pojawiają się kreski i inne „artefakty”. Niestety, żaden screen nie odda tego rewelacyjnego efektu. Muzyka (o niej za chwilę) uzupełnia całość jeszcze bardziej podkręcając gałkę z napisem „grywalność”. A to wszystko w „normalnym świecie”! Bo w pewnym momencie sami będziemy musieli skorzystać z maszyny… Nie widziałem wszystkich krain, ale to co możemy zobaczyć chociażby na promocyjnych screenach wygląda bardzo zachęcająco. Wiem, że za chwilę narażę się wielu czytelnikom, ale niektóre lokacje – mogą - bardzo mocno przypominać „drugą” stronę Silent Hill! Może nie będzie ociekających krwią ścian, ale z całą pewnością możemy liczyć na rdzę, brud, kraty i dające niewiele światła lampy… To chyba najlepsza możliwa rekomendacja jaką może otrzymać przygodówka z niewielkimi elementami horroru. Ale nawet to nie pomoże grze bez odpowiedniej oprawy audio. Na szczęście ekipa dała z siebie wszystko czego efektem jest doskonała ścieżka dźwiękowa, która nieustannie dopasowuje się do naszych poczynań. Schodzisz do mrocznej piwnicy? Możesz być pewien, że za chwilę uruchomi się ponury „kawałek”. Odsłuchujesz fragmentu pamiętnika brata? Gra puści ci coś melancholijnego. Świetna sprawa.

Na koniec warto wspomnieć o polskiej edycji. Gra zostanie wydana w polskiej wersji językowej, choć nie wiadomo czy będą to napisy czy dubbing. Na dzień dzisiejszy nie znamy także dokładnej daty premiery. Wydawca mówi o wrześniu. Miejmy nadzieję, że nie będzie żadnych opóźnień. Miło by było – tak dla relaksu, po ciężkim dniu w szkole - oderwać duszę od ciała i zwiedzić kilka alternatywnych światów, prawda?

Info:
Gatunek: Przygodowa
Oficjalna strona gry: http://www.sublustrum.ru/
Producent: Phantomery Interactive
Wydawca: ND Games
Wydawca PL: Nicolas Games
Cena: 79.99 zł

Wymagania:
Procesor: 1.5GHz
Pamięć: 256 MB RAM
Karta grafiki: 128 MB, zgodna z Direct X
Napęd: DVD x4
Miejsca na HDD: 1.5GB
System operacyjny: Win XP/Vista

Paweł “djsound” Jankowski

Podyskutuj na forum

Podziel się z innymi: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • Digg
  • del.icio.us
  • Wykop
  • Gwar

« Portal: Still Alive = Portal + mappack Sonic and the Black Knight wyłącznie na Wii »

Zostaw komentarz