» joszko | poniedziałek, 4-8-2008 11:51 |
|
Wydawać by się mogło, że każdy wydawca chce osiągnąć sukces porównywalny z tym osiągniętym przez dwóch gigantów Activision i Electronic Arts. W końcu każdy wydawca chciałby zarabiać dużo pieniędzy? Najwidoczniej tak nie jest. „Nie chcemy zostać kolejnym Activision czy też Electronic Arts” - powiedział Simon Jeffery, prezes Sega of America, w wywiadzie dla Forbesa. „Możemy być mali i zwinni a jednocześnie osiągać znaczne zyski”. Pytany o możliwy rozwój Segi przez przejęcia zaznaczył, że wydawca obecnie bardziej skupia się na porozumieniach z deweloperami. Tłumaczył to następująco: „Niedawno miało miejsce szalone przejęcie dewelopera na astronomiczną sumę i nagle wszyscy deweloperzy myślą, że są warci dziesięć razy więcej niż w rzeczywistości. Jeśli będziemy mieli okazję to z pewnością coś kupimy. Mamy masę gotówki i wolę wydania jej na odpowiednie rzeczy”.













