» joszko | czwartek, 1-6-2006 2:23 |
|

Ogromny i bogaty świat, multum przeróżnych dróg rozwoju głównego bohatera oraz epickich rozmiarów fabuła, której głównym wątkiem jest ratowanie świata przez jednego bohatera to niemal podstawowe elementy gier role-playing. Serie Might & Magic, Elder Scrolls czy Baldur’s Gate to zdecydowanie najważniejsi przedstawiciele tego gatunku. Lecz obok tych przebogatych historii z nieliniową fabułą i masą przeróżnych questów istniały gry z gatunku hack & slash, przez wielu nazywane action-RPG. Co prawda ich świat również do najmniejszych nie należy, lecz zwykle przed graczem postawione były tylko najważniejsze zadania posuwające fabułę „do przodu”, a rola naszego herosa sprowadzała się głównie do eksterminacji coraz to większych i potężniejszych paskudztw, które stawały na naszej drodze. Także i wśród tego typu gier można bez problemu znaleźć kilka perełek, przy których niejeden gracz zarwał kilka nocek z rzędu. Mowa tu chociażby o serii Diablo czy Dungeon Siege, które według mnie są najlepszymi przedstawicielami tego gatunku. Był jeszcze całkiem niezły Sacred, a lecz poza tym tytułem na rynku nie pojawiło się praktycznie nic, co byłoby godne poświęcenia choć chwili uwagi. Dlatego niezwykle ucieszyła mnie wiadomość o tym, że już niedługo światło dzienne ujrzy nowy projekt z dość niebanalną fabułą i niezwykłym światem gry. A jego tytuł to Titan Quest.
Za produkcję tej gry odpowiada studio Iron Lore. Zapewne wielu z Was usłyszało tą nazwę po raz pierwszy… i nie jest w tym nic dziwnego, ponieważ Titan Quest jest ich pierwszym projektem, przy którym maczają palce. Jednak nie jest to zbieranina podlotków, którzy siedząc przy piwku wpadli na pomysł, by „sobie gierkę zrobić”, lecz ekipa prawdziwych specjalistów z samym Brianem Sullivanem na czele. Nie kojarzycie tego Pana? Już Wam spieszę z pomocą – to on pracował w Ensemble Studios i tworzył gry z serii Age Of Empires. A to rekomendacja dla tytułu raczej wystarczająca.
Jeśli chodzi o realia gry, to niektórzy z Was pewnością się ucieszą, że nie ma ona nic wspólnego ze światem fantasy, bo ile można pokonywać te biedne orki, gnomy czy inne monstra, które przewalają przez setki RPGów. Tym razem autorzy gry postawili na mitologię i zdaje się, że jest to naprawdę niegłupi pomysł, bowiem daje on mnóstwo możliwości, które niebyły dotąd wykorzystywane w innych tytułach, zarówno jeśli chodzi o specyfikę gry, jak i jej fabułę. A ta prezentuje się następująco: oto bowiem z Tartaru uciekają najstarsi bogowie greccy - Tytani, uwalniając przy okazji zastępy paskudnych stworzeń, a naszym zadaniem będzie ich wszystkich odnaleźć i stłuc na kwaśne jabłko. Może nie brzmi to zbyt okazale, jednak myślę, że w praniu wszystko okaże się wystarczająco zjadliwe. Co więcej, podobno przy fabule Titan Quest’a dłubali spece z Hollywood, także o liczne i niespodziewane zwroty akcji możemy być spokojni.
Naszego głównego bohatera będą określać trzy podstawowe atrybuty, a mianowicie siła, zręczność oraz inteligencja. Trzeba przyznać, że autorzy gry postawili raczej na tradycję i nic ciekawego nie wymyślili, ale na szczęście dalej jest nieco ciekawiej. Podobnie jak w przypadku gry Dungeon Siege, tak i tutaj na początku gry nie będziemy mogli wybrać klasy bohatera. To czy zostanie on potężnym magiem, zręcznym łowcą czy walecznym wojownikiem zależeć będzie tylko i wyłącznie od gracza, bowiem w miarę postępu w grze to on będzie wybierał umiejętności, którymi posługiwał się będzie nasz dzielny heros. Na starcie będziemy mieli dostęp do 8 umiejętności, a każda z nich wiązać się będzie z 20 innymi zdolnościami. Lecz to nie koniec, bowiem w późniejszym etapie gry będziemy mogli wybrać drugą umiejętność, co znacznie uprzyjemni rozrywkę i spowoduje, że podchodząc do gry po raz wtóry nasz główny bohater będzie prezentował zupełnie inny styl walki niż przy pierwszym kontakcie z tytułem.
Jeśli chodzi o lokacje, to trzeba przyznać, że producenci stanęli na wysokości zadania i zwyczajnie „popisali się”. Odwiedzimy bowiem nie tylko całą Helladę, ale również i starożytny Egipt i Chiny. Gracz będzie mógł zobaczyć piramidy egipskie, labirynt w Knossos, wiszące ogrody Semiramidy w Babilonie, czy Ateny ze wspaniałym Partenonem na czele. A to z pewnością nie wszystko, co będziemy mogli zobaczyć w pełnej wersji programu. Na ulicach tych wspaniałych miast gracz będzie musiał się zmierzyć z całą masą najróżniejszych, mitycznych bestii. Zobaczymy wśród znajdziemy przerażające minotaury, meduzy, hydry, himery, czy ruszające się kamienne posągi. Dochodzą do tego przeróżne zwierzątka zamieszkujące tamtejszy region, takie jak skorpiony, czy aligatorki, a także hybrydy ludzi z przeróżnymi potworami. Podobno mają być one dosyć inteligentne, będą potrafiły walczyć w stadzie, czy zastosować przeróżne sztuczki z wycofywaniem się i nagłym skomasowanym atakiem. Co więcej, gdy pokonamy jakiegoś wroga, inny potworek może podnieść opuszczoną przez niego broń i skuteczniej nią nas zaatakować!
Skoro już doszliśmy do uzbrojenia, to należy wspomnieć, że zarówno broni, jak i elementów zbroi i innych przedmiotów będzie co nie miara. Producenci posłużyli się podziałem nieco podobnym do tego z Diablo 2, dzieląc przedmioty na: zwykłe, uszkodzone, magiczne, rzadkie, epickie i legendarne, a każdy z nich oznaczony będzie innym kolorem. System ten dobrze się sprawował w tamtym tytule, więc dlaczego nie miałby się sprawdzić w Titan Quest. Należy też wspomnieć nieco więcej o elementach ekwipunku. Oto bowiem gdy gracz pokona jakiegoś obrzydliwego potwora w lśniącej zbroi, to nic nie będzie stało na przeszkodzie, by ten właśnie armorek z delikwenta zdjąć i samemu się w niego odziać. To samo tyczy się uzbrojenia - niemal wszystko, czym walczyli nasi przeciwnicy będzie można podnieść z ziemi, a następnie samemu wykorzystać w walce czy też po prostu sprzedać, uzyskując określoną ilość złota. Rozwiązanie dość nietypowe, jednak myślę, że w trakcie zabawy sprawdzi się ono wyśmienicie, bowiem ile już można przymykać oko na sytuację, w której z zabitego szczura wypadał długi miecz czy magiczna tunika.
Na koniec zostawiłem sobie to, czym autorzy gry szczycą się najbardziej, czyli grafikę. Nie da się ukryć, że jest to zdecydowanie najmocniejszy element Titan Quest, bowiem prezentuje się ona wyśmienicie. Wszystkie lokacje zostały dopracowane w najmniejszym szczególe powodując, że zwiedzanie miast, zniszczonych ruin, jaskiń czy jakiejkolwiek innej lokacji nie będzie wiązało się tylko z szukaniem kolejnych questów lub atakowaniem zgrai mobków, ale i z podziwianiem i delektowaniem się tym, co na ekranie monitora zobaczymy. A wystarczy spojrzeć na screenshoty z gry, by zrozumieć, że zobaczymy naprawdę wiele. Cudowne teksturki, którymi przyozdobione jest całe otoczenie, piękne oświetlenie i efekty czarów czy niesamowita roślinność powoduje, że świat, w którym przyjdzie nam przeżyć tą niesamowitą przygodę jest namacalny i prawdziwy.
Nie wiem jak Wy, ale ja już nie mogę doczekać się premiery tego tytułu. Cudowna grafika z pewnością będzie jedną z najmocniejszych stron Titan Quest, jednak liczę na to, że zarówno fabuła jak i całość rozrywki będzie stała na najwyższym poziomie. Producenci obiecują również ciekawy tryb multiplayer dla sześciu osób w sieci LAN oraz rozbudowany i intuicyjny edytor poziomów, dzięki któremu w internecie zalęgnie się od nowych lokacji i questów stworzonych przez fanów gry. Ja osobiście liczę na to, że Titan Quest powtórzy sukces pierwszej części Dungeon Siege, dzięki której fani tych bardziej klasycznych cRPGów odsunęli je na bok i wpadli w wir tej nieco mniej skomplikowanej rozgrywki bawiąc się przy tym wyśmienicie. O tym, czy tak się stanie, przekonamy się już w lipcu.




















czerwiec 1st, 2006 o 17:13
Faktycznie, zapowiada sie dobrze, no a grafa wymiata 8)
czerwiec 18th, 2006 o 12:41
Ciekawie sie zapowiada, bede musial pograc. Ale to jednak nie na mojego kompa, chyba bede musial zainwestowac w grafe wczesniej niz przypuszczalem…
czerwiec 26th, 2006 o 21:00
[…] Titan Quest (PC) – gra zapowiadająca się jako pogromca Diablo. Nasza zapowiedź. Data premiery: 20 lipca. Cena: 99,90 zł. […]
lipiec 5th, 2006 o 22:42
[…] No cóż, nie pozostaje nam nic, jak grzecznie poczekać. A jeśli wciąż niewiele wiesz na temat tej produkcji, to zapraszamy do zapoznania się z zapowiedzią gry Titan Quest, którą możecie znaleźć w tym miejscu. […]