» joszko | czwartek, 16-3-2006 9:51 |
|
Następna generacja?
Czy Xbox 360 to następna generacja? Jeśli weźmie się pod uwagę specyfikację techniczną i całą marketingową papkę, to można uznać, ze tak. Jeśli natomiast przypomnimy sobie o tym, że Xbox 360 nie będzie sprzedawany w Polsce, to to pudło stanie się dla nas albo bezwartościową skrzynką, albo wymarzonym cudeńkiem, które sprowadzone z zagranicy zostanie zmodowane, a gry na niego (które też nie będą u nas dostępne) piracone na całego. Czy to jest podejście godne globalnego koncernu, jakim jest Microsoft? Następna generacja nastanie zapewne dopiero wtedy, gdy wszyscy będą mogli mieć do niej dostęp, niezależnie od miejsca zamieszkania. Teraz to po prostu nowocześniejsza wersja konsoli z lepszym procesorem, lepszą kartą graficzną i masą innych mniej lub bardziej przydatnych dodatków. Tak więc jak na razie jedyną konsolą, która wydaje się być urządzeniem następnej generacji jest Nintendo Revolution. Tylko ona prezentuje sobą coś naprawdę niezwykłego, wychodzącego poza nasze czasy.
O starym Xboxie słów kilka
Czy konsole wyprą PC z rynku gier? Być może, warto jednak przypomnieć, że Xbox czerpie pełnymi garściami z technologii powstałej dla komputerów osobistych. Podczas gdy pozostałe platformy do gier to technologia, która powstaje od podstaw, to konsola Microsoftu powiela wzory ze sprawdzonych rozwiązań. W starym Xboxie były to podzespoły wzięte prosto z PC: procesor będący hybrydą Pentiuma 3 i Celerona, karta graficzna Nvidii, standardowy dysk twardy, i równie standardowy napęd DVD. Konfiguracja ta sprawiła, że niektórzy kupowali tą konsole tylko po to, aby po drobnej modyfikacji stała się ona tańszym odpowiednikiem PC przeznaczonym nie tylko do gier. Nowe dziecko Microsoftu nie jest już widziane jako hybryda komputera biurkowego, lecz jako pełnoprawna konsola, mimo, iż posiada wszystko to, co PC posiadać powinien, choć w nieco innej formie.
Xbox 360
Każdy śledzący wiadomości o tej konsoli wie już zapewne, że jej podstawowa wersja kosztuje 299 dolarów amerykańskich. Nie posiada ona jednak kilku przydatnych rzeczy obecnych w droższej edycji za 399 dolarów. Ale po kolei. W pudełku droższej edycji znajdziemy:
-
konsolę Xbox 360
-
dysk twardy o pojemności 20GB
-
bezprzewodowy kontroler
-
zestaw słuchawki + mikrofon
-
pilota do DVD
-
kabel sieciowy
-
kable Audio-Video
-
zasilacz
Wersja podstawowa nie zawiera dysku twardego (który może okazać się przydatny, jeśli zechcemy zagrać w gry ze starego Xboxa), słuchawek i pilota.
Co kryje w sobie.
Jeśli chodzi o procesor, to tym razem Microsoft zgłosił się do IBM i skorzystał z ich architektury PowerPC – dlatego też między innymi przy tworzeniu gier korzystano z komputerów Apple. W konsekwencji tego kroku, jest brak bezpośredniej kompatybilności z grami z konsoli poprzedniej generacji. Wymagany jest emulator. Procesor produkowany jest w technologii 90 nm, jednak Microsoft prawdopodobnie przejdzie na 65 nm tak szybko jak to możliwe, aby zredukować rozmiar CPU i koszty jego produkcji. Procesor posiada trzy rdzenie, z czego każdy jest w stanie obliczać dwa wątki jednocześnie – co w sumie daje 6 wątków na raz. Niestety zapowiada się na to, że większość gier będzie w stanie korzystać maksymalnie z dwóch wątków na raz do obsługi gry, podczas gdy reszta będzie wykorzystywana do dekodowania dźwięku i dekompresji w czasie rzeczywistym danych z dysków DVD.
Za grafikę odpowiada ATI. To też zupełnie inny producent niż w przypadku starego Xboxa i kolejny powód, dlaczego stare gry nie zadziałają bez drobnej pomocy emulatora. Chip nazwano Xenos. Obsługuje on zunifikowane shadery – nowinkę, która jeszcze nie zawitała do komputerów osobistych. Polega to na tym, że zamiast osobnych jednostek do przetwarzania pixel i vertex shaderów, mamy jedną jednostkę zajmująca się wszystkim. Oznacza to mniejszą wydajność a także mniej tranzystorów, które trzeba w kartę upakować. Układ posiada aż 48 jednostek shaderów, lecz skoro są one zunifikowane, to nie ma co ich porównywać do chociażby 24 jednostek z Geforce 7800.
Ciekawostką jest fakt, że zarówno na procesorze jak i na karcie graficznej znajdziemy logo Microsoftu, co oznacza, że firma ta jest właścicielem tych podzespołów i może robić z nimi, co zechce. Choć wątpię, by zdecydowali się np. sprzedawać kartę graficzną jako oddzielny produkt.
Grzechem byłoby nie wspomnieć też o tym, że konsola posiada 512 MB pamięci GDDR3 działającej z prędkością 1,4 GHz i oferującej przepustowość 22 GB/s.
Co z kompatybilnością wsteczną?
Z zupełnie inną architekturą procesora i karty graficznej, możliwość zagrania w chociażby Halo wydawałaby się mrzonką. A jednak inżynierom z Microsoftu udało się znaleźć sposób na starsze gry. Niedawno ogłoszono listę 212 gier, które zadziałają na nowym Xboxie. Wymagana jest jedynie obecność twardego dysku, bowiem łatki do gier umożliwiające grę będą ściągane przez Internet z serwerów Microsoftu. Wszystko ma dziać się automatycznie, gracz zostanie poinformowany, gdy dana gra nie będzie działać, a patche nie będą dla tego tytułu dostępne.
Kupić czy nie kupić?
Odwieczne pytanie. Jak napisałem wyżej, do Polski konsola trafi jedynie w ramachprywatnego importu (to tak jak komputery za komuny – przyp. red,). Gry natomiast trafią z Internetu lub za pośrednictwem sąsiadów ze wschodu, więc jeśli ciebie na to stać to czemu nie. Takie jest moje zdanie, choć uważam, że cała sytuacja jest nie fair. Ktoś uznał, że w kraju którego większość Amerykanów nie potrafi wskazać na mapie, nie będzie chętnych na tą konsolę. Cóż, najwidoczniej jeszcze nie jesteśmy w Europie…
Joszko










luty 12th, 2008 o 16:57
Mam x360 i PS3 i szczerze powiem ze konsola billa to badziew.Halo to nudne az do bólu FPP porownójąc do Killzona 2 ktory niedługo wyjdzie-tekken to kolejny + PS3
Dla porównanie Oblivion na X i SONY to:
-szybsze loadingi na PS3
-ładniejsza oprawa AV PS3
-durne doładowywanie przedmiotów i obiektów przed samym nosem postaci na X360
jednym słowem x pudlo zdechnie tak samo szybko jak X1
i niech juz nikt nie pisze ze X ma lepszą grafe bo to śmiech na sali.
luty 12th, 2008 o 20:23
tia… i te 23 minuty ładowania w Devil May Cry na PS3… hie hie hie ;P