
|
 |
» DeDark | środa, 28-5-2008 15:27 |
|

Indiana Jones - kto o nim nie słyszał, kto chociaż raz nie chciał nim być? Przez ponad ćwierć wieku obecności w popkulturze postać doktora archeologii, który sprawniej posługuje się biczem, niż pisze kredą na uniwersyteckiej tablicy zyskała miano kultowej i na stałe wpisała się do kanonu. Popularność dzieła duetu Spielberg & Lucas próbowano nie raz wykorzystać „podrabiając” filmy z udziałem Henry’ego „Indiany” Jonesa (vide Kopalnie króla Salomona).
|
 |
» DeDark | piątek, 28-3-2008 11:51 |
|

Zanim zacznę opisywać wrażenia oraz wszelkie wady i zalety, muszę wyjaśnić jeszcze jedną ważną rzecz. Nie jestem fanem przygód małego czarodzieja. Po prostu lubię ten film, tak jak wiele innych. I nic poza tym. Harry Potter w moim filmowym sercu, nigdy nie zajmie miejsca obok Leona Zawodowca, Gladiatora, Fucking Amal czy Gwiezdnych Wojen. Skoro wszystko jasne, możemy zaczynać.
|
 |
» DeDark | czwartek, 1-11-2007 16:51 |
|

Gdy kilka lat temu ujawniono pierwsze informacje dotyczące ekranizacji Silent Hill serca fanów zadrżały… z przerażenia. „Fajnie, że film powstaje, ale co jeśli efekt końcowy będzie równie „dobry” jak Alone In The Dark?” – mówiono. Na szczęście nie jest, o czym można przekonać się osobiście oglądając go na DVD.
|
 |
» DeDark | czwartek, 26-4-2007 18:27 |
|
Lubisz filmy o kochających się nastolatkach? Słyszałeś kiedykolwiek o Fucking Amal? Nie? A czy wiesz, że w rodzimej Szwecji był równie popularny jak Titanic? Czym sobie zasłużył? Odpowiedź na te i wiele innych pytań znajdziesz w dalszej części recenzji.
|
 |
» DeDark | czwartek, 26-4-2007 4:05 |
|

Znacie tą historię? Chłopak o imieniu Jack wygrywa w karty bilet na pewien statek, który miał być niezatapialny. Poznał tam pewną bardzo bogatą panią imieniem Rose i zakochał się w niej na zabój. Ku jego szczęściu z wzajemnością. Zanim jednak nasza parka zdążyła się sobą nacieszyć musiała rozpocząć walkę o przeżycie, bo okazało się, że ów statek, na którym płynęli, owszem może i był niezatapialny, ale pod warunkiem, że omijał góry lodowe. O jakim filmie mowa? Macie rację – o głośnym i nagrodzonym 11 oscarami Titanicu.
|
 |
» MartineZ | wtorek, 16-1-2007 1:39 |
|

Filmowa redakcja VooDooGUILD postanowiła opracować galerię najpopularniejszych kin świata. Na pewno nie będzie to “lekki orzeszek do zgryzienia”, ale z Waszą pomocą nawet szkocki deszcz nie jest w stanie przeszkodzić w wykreowaniu najznakomitszej i najciekawszej galerii kin świata. No to zaczynamy od Glasgow!
|
 |
» djsound | wtorek, 9-5-2006 1:27 |
|
Znane i lubiane filmy mają to do siebie, że na jednym wydaniu DVD się nie kończy. Wystarczy wspomnieć Gladiatora, Obcego czy Titanica.
Nie inaczej jest z Epoką Lodowcową. Jakiś czas temu trafiła po raz kolejny na sklepowe półki, tym razem w dwu płytowej „Extremalnej Cool Edycji”. Jest tylko jedno małe „ale”. Wymienione wyżej edycje specjalne są warte swojej ceny, a nowe wydanie Epoki Lodowcowej nie jest warte złamanego grosza. Jest ona tak „dobra”, że zasłużyła na dość nietypowy początek recenzji:
|
 |
» joszko | wtorek, 4-4-2006 2:17 |
|
Nie wiem jak wy, ale mnie się często udziela klimat oglądanych przeze mnie filmów. Po filmach akcji czuję się pobudzony, po filmach psychologicznych zastanawiam się nas sensem życia a po horrorach… cóż, horrorów nie oglądam głównie z powodu podanego powyżej.
Prognoza na życie jest jednym z takich filmów, po którym wpadłem w zadumę. A to chyba dobrze. Są bowiem filmy, po obejrzeniu których zastanawiam się, o co tak właściwie w nich chodziło. W Prognozie tego problemu nie ma. Morał jest wyraźnie zaakcentowany na końcu.
|
 |
» joszko | czwartek, 16-3-2006 10:57 |
|
Najgorszą rzeczą, jaką można zrobić, jest pójść na ten film przed południem. Cóż, szczerze mówiąc, najgorszą rzeczą, jaką można zrobić, jest w ogóle pójść na ten film. Niestety, nie jestem w stanie powiedzieć, czy jest
gorszy, czy jednak troszkę lepszy, niż nowe, podobne do niego polskie superprodukcje typu „Tylko mnie kochaj”, „Ja wam pokażę” czy ten wytwór z Olą Lubicz (to na wypadek, gdyby ktoś te filmy widział i chciał sobie porównać). Na pewno jest równie durny. „Przedurny”, powiedziałabym, ale o ile mi wiadomo, nie ma takiego słowa. W każdym razie nie było, do
teraz. Brzmi zachęcająco?
|
 |
» joszko | czwartek, 16-3-2006 10:54 |
|
Jeszcze kilka lat temu polskie wydania filmów na DVD były, co najwyżej przeciętne (np. koszmarnie wydany "Nawiedzony"). Dziś, wersja z lektorem jest standardem, ale wystarczy spojrzeć na opakowanie filmu sprzed kilku lat, aby zobaczyć, że pudełka miały na sobie zachęcające do kupna wielkie nalepki z napisami typu „film z lektorem!”. Wydania specjalne /kolekcjonerskie/rozszerzone (jakby ich nie nazywać zawsze chodzi o to samo), były prawdziwą rzadkością. Na szczęście powoli się to zmienia i na rynku ukazuje się coraz więcej tego typu pozycji. Możemy już kupić Park Jurajski 4DVD, Gladiatora 3DVD, Ben Hura 4DVD, a już niedługo na sklepowe półki trafi taka perełka, jak cztero płytowe wydanie Titanica. Ale przejdźmy do gwiazdy dzisiejszej recenzji, czyli filmu Gladiator.
|
 |
» joszko | czwartek, 16-3-2006 10:53 |
|
Dawno, dawno temu w odległych Stanach Zjednoczonych, żył sobie niejaki George Lucas, w którego głowie zrodziła się historia, którą dziś zachwycają się miliony.
|
 |
» joszko | czwartek, 16-3-2006 10:52 |
|
Żałowałam, że trwało to tak krótko – zaledwie 80 minut. Dla mnie trwać by mogło nawet dwa razy dłużej! Jestem zachwycona i poruszona. Po wyjściu z kina czułam się naprawdę pozytywnie. Ostrzegam więc, że wszystko, co napiszę poniżej, będzie utrzymane w podobnym klimacie. Nie wbiję żadnej szpilki. Reklamacji nie uwzględniam.
|
 |
» joszko | czwartek, 16-3-2006 10:51 |
|

Nazywam się Lincoln Six-Echo i jak mi powiedziano, jestem wyjątkowy. Zostałem wybrany. Moim celem jest Wyspa. Nie pytaj mnie o wiek - mam znacznie mniej lat, niż Ci się wydaje. Całe swoje życie byłem okłamywany. Nie, to złe słowo. Byłem narzędziem…narzędziem, które ma tylko i wyłącznie jeden cel, do którego dąży w życiu – Wyspę. Nie wiesz, czym ona jest? Cóż. Nie dziwię ci się. Zapewne pochodzisz z Zewnątrz i nie masz pojęcia, co działo się tuż pod twoimi stopami. Czasy, w których żyję są zupełnie inne. Wszyscy egzystujemy w sterylnych warunkach, głęboko pod powierzchnią ziemi, ponieważ prawie cała planeta została skażona i nie nadaje się już do życia. Jest jednak jedno miejsce, piękne miejsce, które jest spełnieniem marzeń każdego mieszkańca. Trafiają tam tylko najzdrowsi wybrańcy losowani w loterii, którzy maja odbudować populację ludzką. Tym miejscem jest Wyspa…
|
 |
» joszko | czwartek, 16-3-2006 10:51 |
|
Hollywood ostatnio wręcz pokochało słowo „remake”. Mogliśmy już obejrzeć nowe wersje Wojny Światów, The Ring czy też Garbi, który w tegoroczne wakacje zrobił niezłą furorę. Najpopularniejsze są jednak nowe wersje azjatyckich horrorów.
|
 |
» joszko | czwartek, 16-3-2006 10:50 |
|
Nie jestem wielką komiksową fanką. Nie jestem również komiksową ignorantką. Mam parę ulubionych komiksów netowych, słyszałam o, tudzież czytałam, co najmniej kilka różnych papierowych, swego czasu zaczytywałam się w X-Men’ach, uwielbiam Jeża Jerzego, Wilqa, i tak dalej… Jednak z dziełem Franka Millera nie miałam nigdy wcześniej do czynienia. Nie moja półka, że się tak wyrażę. Maniaczka ze mnie żadna.
|
|



|
|






|