» DeDark | poniedziałek, 25-2-2008 14:50

Żeby schudnąć stosujemy dietę. Żeby zbudować mięśnie a’la Arnold chodzimy na siłownię. A czy jest jakiś sposób, żeby poprawić sprawność swojego umysłu? Można by zwołać bandę… przepraszam… grupę ekspertów i poprosić o wykonanie badań, ale po co się męczyć skoro ktoś już to zrobił? Jeśli wierzyć okładce przeznaczenie 10 minut dziennie na proste ćwiczenia i łamigłówki to doskonały sposób na poprawienie wyników w nauce. Ja znam inny, ale zdradzę go dopiero na koniec. A tym czasem zachęcam do przeczytania recenzji „gry” Brain Trainer.


» DeDark | sobota, 23-2-2008 21:30

Od momentu powstania pierwszej „nielegalnej” odsłony gry Need for Speed autorzy z Electronic Arts starali się nadążyć za zmieniającym się i ewoluującym światkiem wyścigów ulicznych. W pierwszym Underground’zie mogliśmy brać udział w tak zwanych „ustawkach”, czyli zaplanowanych skrupulatnie i zabezpieczonych przed policją pojedynkach. Druga część wypchała „podziemia” na powierzchnie i rozprzestrzeniła po całym mieście – mogliśmy wtedy bez kompleksów ścigać się z napotkanymi podczas jazdy frajerami. Most Wanted definitywnie zakończył sielankową zabawę, która zmieniła się w jeden wielki pościg. Następnie przyszedł czas na Carbon – tutaj wyścigi były już organizowane w wielu przypadkach na zamkniętych miejscówkach, jak kaniony. Najnowsza odsłona serii – Need for Speed Pro Street pokaże, jak wyścigi uliczne mogą wyglądać za kilka(naście) lat. Zobaczcie sami.


» DeDark | czwartek, 21-2-2008 18:36

7 grudnia 1941 roku Japończycy zaatakowali Pearl Harbor. Amerykanie spodziewali się w zasadzie wszystkiego: lądowania UFO, ataku Godzilli, zgaśnięcia Słońca, wyschnięcia Atlantyku, ale nie zmasowanego ataku o świcie. Skutki możemy obejrzeć na fotografiach lub w szmirach pokroju Pearl Harbor z „boskim” Benem A. w roli głównej. Ale po co się biernie przyglądać skoro można samemu zasiąść za sterami i dokopać wybranej stronie konfliktu?


» DeDark | wtorek, 19-2-2008 16:34

Jednoosobowy oddział Ratowania Świata Przed Zagładą właśnie zakończył swoją misję i zmierzał w stronę zachodzącego słońca. Nagle w słuchawce wciśniętej do ucha odezwał się głos: „A ty gdzie?”. „Na Jupitera szefie! Na Jupitera!”. Odpowiedział z entuzjazmem Główny Bohater. „A może jeszcze na Zeusa, Amora i Hermesa, co?” zapytał pogardliwie głos. „Na Jupitera idę – przenoszą mnie w inne środowisko. Do innego świata! I dobrze, bo cały ten Chrom wychodzi mi już bokiem.” „Chrom? Bokiem? Pokażesz kiedyś… albo nie. Lepiej daj kawałek, to córce szprychy w rowerze pochromuję” „Szefie – to metafora była. Przenośnia taka… dobra idę, bo wołają. Jupiterze nadchodzę!”. I poszedł…


» DeDark | czwartek, 7-2-2008 23:56

EA to - z całym szacunkiem – dziwna firma. Traktują PC jak wyrzutka, sprzedają łatki do gier w formie nowych części, masowo tłuką dodatki do Simsów i… dobrze na tym wszystkim wychodzą. A co gorsza zależy im tylko na kasie. Nie tworzeniu dobrych gier. Co prawda tyczy się to większości firm z branży, ale tylko u nich jest to aż tak widoczne. Przed Wami kolejny produkt, który wyszedł spod rąk rzemieślnika. Rzemieślnika, nie artysty…


» DeDark | czwartek, 7-2-2008 16:58

Nie podobał Wam się pierwszy Advanced Warfighter? Uważacie, że był za trudny? Preferujecie raczej prostsze, szybsze i efektowniejsze „łupanki” w stylu Rainbow Six: Lockdown? No, nie wstydźcie się. Rączki w górę… i pod ścianę, bo nie zasługujecie, by żyć… To właśnie przez takich jak Wy, wielbiciele wymagających, taktycznych shooterów przeżywają ostatnimi czasy naprawdę ciężkie chwile. Zalewani masą „odmóżdżających” tytułów, muszą patrzeć jak ich ukochane produkcje tarzają się w rynsztokach (vide chociażby wspomniana czwarta część R6). Na szczęście, dzięki producentom pokroju szwedzkiego studia GRIN, wciąż jeszcze pozostaje nadzieja na pojawienie się perełek, które można skwitować magicznym: „będzie ciężko, ciężko i jednocześnie fajnie”.


» DeDark | czwartek, 24-1-2008 6:39

Na początku było słowo. Słowo dane przez CDProjekt Red, jakoby znane dzieło polskiej fantastyki – Wiedźmin, autorstwa Andrzeja Sapkowskiego, miało trafić na nasze dyski twarde w postaci nietuzinkowej i innowacyjnej gry Role Playing. Później słów było więcej – głównie wyrazy niecierpliwości i nerwowego oczekiwania przeplatane szumnymi zapowiedziami i wypowiedziami osób, które stykały się z grywalnymi wersjami gry. Aż wreszcie – niespełna kilka tygodni temu wszyscy zamilkli – oto Wiedźmin trafił do sklepów. I było już wiadomo z czym tak naprawdę dane nam jest obcować.


» DeDark | poniedziałek, 21-1-2008 3:32

Czy funkcjonariusze FBI mają ciekawe życie? A i owszem. Dowód? Gra Art Of Murder: Sztuka Zbrodni, która da nam okazję do wcielenia się w młodą panią detektyw, która niedawno awansowała z biurka do podwórka. Niestety, dużo szczęścia nie miała, gdyż przy pierwszym śledztwie ginie jej partner a później, niemal codziennie następna osoba, z których początkowo żadna nie wydaje się powiązania niczym innym, prócz sposobem dokonania czynu, który przywodzi na myśl stare inkaskie rytuały. Chodzi o wyrwane serca i takie tam. Nie boisz się zagłębić się dalej w tę historię? Może, wręcz przeciwnie, masz zamiar dowiedzieć się czegoś więcej? Zapraszam więc do dalszej części artykułu.


» DeDark | niedziela, 13-1-2008 2:49

Kiedy spada się z wysokiego „ce”, huk zawsze jest wielki. W branży gier komputerowych upadek taki zazwyczaj niesie ze sobą katastrofalne skutki. No bo jak odzyskać utracone zaufanie graczy? Albo jak skłonić zawiedzionego klienta, żeby jeszcze chociaż raz sięgnął po produkty splamionej firmy? Jeśli pamiętasz jeszcze, drogi Czytelniku, grę Szymek Czarodziej 3D, to z pewnością zgodzisz się ze mną, że tytuł ten najwyższych lotów nie był. Czy w tej sytuacji w obliczu premiery czwartej części warto sobie przypomnieć o tej znakomitej niegdyś serii? Recenzent prawdę Ci powie.


» DeDark | niedziela, 6-1-2008 19:45

Undercover: Operation Wintersun – gra, w której wcielimy się w Anglika, by podczas trwania Drugiej Wojny Światowej wniknąć do serca Trzeciej Rzeszy i… nie zabić ani jednego szkopa. Cóż… nie da się ukryć – Undercover, to nie najnowsza odsłona Medal of Honor, tylko, jak to można zgrabnie określić, thriller polityczno – szpiegowski w ciele komputerowej przygodówki w kanwie point & click. Fani intelektualnej oldschoolowej rozrywki mogą grzać kawę na kilka wieczorów pasjonującej przygody przed monitorem.


» DeDark | poniedziałek, 31-12-2007 4:29

Na początku ostrzeżenie dla nie wprawionych w bojach wyszukiwania gier dla siebie (ewentualnie innych), oraz dla osób nieuważnych. Nie wiem do której kategorii zaliczyłbym się ja, ale to nie jest temat, który mam zamiar poruszyć. Chodzi mi mianowicie o to, że gra UFO: Extraterrestrials może wydać się kolejną grą ze znanej i lubianej serii UFO made by Altar Interactive. Nic bardziej mylnego. Okazuje się bowiem, że to co kryje się w tajemniczym DVD-boxie to zupełnie inna produkcja, niźli zdawało mi się na początku. Oto bowiem na pudełku widnieje logo Chaos Concepts, którzy do tej pory stworzyli takie głośne tytuły, jak… nie… nie stworzyli do tej pory głośnych tytułów. Zabrzmiało to złowieszczo. A niestety jesteśmy dopiero na początku.


» DeDark | środa, 19-12-2007 4:57

„Jeśli tak dobrze jest w becie co będzie w pełniaku?” – takimi oto słowami kończyłem beta test Shadowgrounds Survivor. Dziś pora na recenzję i sprawdzenie które zapewnienia producentów były szczere, a które rzucane na zasadzie „w grudniu po południu”. To co? Do boju?


» DeDark | środa, 19-12-2007 4:37

Pewnego dnia do redakcji trafiła gra Overspeed. Pomyślałem sobie: znowu tuning? Nielegalne wyścigi?? Miasto nocą??? Kijem przez ścierkę tego nie tknę. Ale po chwili… zaraz, zaraz. Że co w niej jest? Uszkodzenia aut? Widok zza kierownicy? Hmm… to zupełnie zmienia postać rzeczy. Biorę! No więc wziąłem i… no właśnie. No i co?


» DeDark | wtorek, 18-12-2007 2:31

Kiedy końcem marca 2004 roku, po czterech latach wytężonej pracy, niewielka firma developerska z Coburga wypuściła swój debiutancki tytuł, branża elektronicznej rozrywki zadrżała w posadach. Far Cry zaatakował znienacka, z miejsca zdobywając serca graczy na całym świecie. Dzieło programistów z Cryteka zdeklasowało całą ówczesną konkurencję na czele z takimi produkcjami jak Half-Life 2 czy Doom 3, na zawsze odmieniając rynek pierwszoosobowych shooterów. Crysis - najnowsza gra firmy braci Yerli – zapowiadana była jako tytuł równie przełomowy. Tytuł obok, którego żaden szanujący się miłośnik gier z gatunku FPS nie może przejść obojętnie. W końcu wielkie oczekiwania zderzyły się z rzeczywistością i… z całą pewnością nie wyszły z tego starcia źle. Po szczegóły odsyłam jednak do dalszej części niniejszej recenzji.


» DeDark | poniedziałek, 10-12-2007 2:36

Na początku był chaos. Później w 1996 roku nastąpił wielki wybuch w postaci gry Diablo, która zawładnęła wyobraźnią ogromnej rzeszy graczy. Cztery lata później ci sami ludzie stworzyli Diablo II. Kronikarze spisujący historię komputerowej rozrywki zanotowali, że twórcy tych gier odeszli później z Blizzarda zakładając Flagship Studios, które rozpoczęło prace nad grą Hellgate: London duchowym spadkobiercą walk z Diablo. Czy udało im się sprostać legendzie swoich poprzednich gier?


« Starsze artykuły Next Nowsze artykuły;